Witam,
z czym kojarzy Ci się czerń, a z czym biel?
niech zgadnę, czerń to coś mrocznego, koszmarnego i obrzydliwego, a biel to czystość, niewinność i coś olśniewającego?
ale czy zastanawiałeś się nad tymi barwami inaczej? przecież czerń kojarzy mi się bardziej z węglem, czyli raz nas ogrzewa, a zarazem leczy, jeżeli chodzi o węgiel leczniczy. a biel.. kojarzy mi się ze śniegiem, który jest zimny i mokry. czerń przyciąga promienie słońca a biel je odpycha. zarówno biel jak i czerń można zestawiać z innymi kolorami, zwykłym banalnym błękitem lub zielenią.
myśleć też można w kategoriach 'rasowych'. czarny to 'idiota', 'debil', to po prostu 'murzyn' albo 'czarnuch jeba*y!', lecz to myśl ludzi tępych, którzy mają zwężone okno na świat i na otaczających ich ludzi. a biel? ah, kojarzy się niby z tą lepszą rasą, inteligentni, mądrzy, zaradni. bzdura.
nie mam na myśli żadnych podtekstów religijnych a tym bardziej rasowych. bo nic nie mam do innych ras.
chodzi mi tylko o te pozorne myślenie. o to, czego inni nie chcą lub nie potrafią albo, o zgrozo, boją się pojąć, dostrzec lub też przeanalizować na swój własny indywidualny sposób.
mamy przecież mózg, odkrycie, lecz niektórym można by go odebrać bo go nie używają, no bo po co. skoro mamy już ten mózg to czy trudne jest używanie go? znajdzie się wielu ludzi, którzy będą mieć podobne zdanie do naszego, czy to tak trudno po prostu wyjść z poza naszego 'małego światka' ? nie możemy się hermetycznie zamykać przed wszystkimi. tak przy okazji dławię się wszelakim hermetyzmem.
znikam więc, W.
Tylko, że widzisz, to zależy od tego jak podejdziesz do tego tematu, tak prostolinijnie jak w notce, czy poszerzysz pogląd.
OdpowiedzUsuńBiel - kojarzy mi się z miłością, z prostą nierozerwalną więzią, z aniołem, z osobą, do której wszyscy lgną, z jednowymiarowym sposobem życia, z góry zaplanowanym. Gdy ludzie postrzegają się po przez barwę białą, w życiu nic Cie nie zaskoczy bo jesteś zbyt idealny by przekroczyć pewien wyznaczony próg.
Czerń - to piękno tajemnicy, wyzwanie, zero strachu i ryzyko. To także, przykrywka. Wystarczy spojrzeć na ulice, ile osób tak naprawdę uwielbia ten kolor? niewielu, ale i tak co 3 człowiek ubiera się na czarno, nic tak nie skrywa tajemnic jak czerń, wtapiasz się w tło i żyjesz swym życiem tak jak Ci się podoba. Od taka mała dygresja :)
tak Adrian masz zupełną rację. lecz ja chcę zmusić czytelnika do tego by sam poszerzył ten pogląd :)
OdpowiedzUsuń